Ghostwriters

Copywriting

Kurs copywritingu u Content Writer – recenzja

Copywriting wciąż się rozwija, dlatego nie brakuje kolejnych adeptów tej nowoczesnej sztuki. Aby jednak zacząć, potrzebne są najpierw umiejętności. Wśród wielu ofert szkoleniowych znajdziemy mocno promowany kurs Content Writer, z którego niedawno skorzystałem. Poniżej przedstawiam moje odczucia 😉

Recenzja kursu u Content Writer

Pisanie jest moją prawdziwą pasją, dlatego w krótkiej (choć intensywnej) karierze ukończyłem już kilka kursów, a także przeczytałem masę książek z naszego polskiego podwórka. Jak na tle moich obecnych doświadczeń wypada Content Writer?

  • Merytoryka – 10/10
  • Organizacja – 8/10
  • Cena – 9/10

Po pierwsze, cały kurs copywritingu odbywa się pod okiem indywidualnego nauczyciela. To coś, z czym spotkałem się po raz pierwszy i muszę przyznać, że dzięki temu nauka odbywa się z dziesięć razy szybciej. W copywritingu weryfikacja pracy jest niezwykle pomocna, gdyż bez tego nawet nie wiesz, ile błędów potrafisz popełnić w jednym tekście. Nauczyciel wszystko wyłapie, zasygnalizuje i powie, co można poprawić 🙂

Organizacyjnie było OK. Kurs odbywa się na specjalnej platformie Content Writer, gdzie na bieżąco kontaktowałem się z nauczycielem. Natomiast całość mogłaby być nieco dłuższa – łącznie dałem do zweryfikowania 12 tekstów. Kurs się zakończył, gdy byłem jeszcze „w gazie” i miałem ochotę pisać jeszcze więcej.

Cenowo kurs stoi bardzo atrakcyjnie, gdyż za 90 godzin nauki musiałem zapłacić 1299 zł. To konkurencyjna cena biorąc pod uwagę, że inne kursy za taką samą cenę nie oferują indywidualnego nadzoru. Przed zapisaniem się na kurs zadzwoniłem nawet dopytać szczegóły, bo prosta matematyka wskazuje mi, że wychodzi nieco ponad 14 zł za godzinę, a za takie stawki nikt już przecież nie pracuje. Dostałem odpowiedź, że kurs nie jest dla nich zarobkowy, lecz służy przede wszystkim pozyskiwaniu talentów – nauczyciel poprzez weryfikację tekstów wyłania najlepszych kandydatów do pracy. Content Writer stawia mocno na employer branding i trzeba przyznać, że i tutaj nieźle to sobie wymyślili.

Na koniec jeszcze dodam, że głównym impulsem do zapisania się na kurs była budowa portfolio. Niby piszę sporo tekstów, ale w oczach klienta nie wygląda to ekskluzywnie, gdy wszystko znajduje się na jednym blogu. Chciałem to urozmaicić i się nie zawiodłem – teksty trafiły na 4 różne portale związane z marketingiem i copy. Po powrocie z urlopu na pewno sprawdzę, jak nowe portfolio przekłada się na zdobywanie zleceń.

To chyba wszystko, co w recenzji powinno się znaleźć. A Wy jakie macie doświadczenia z kursami copywritingu? Robiliście go u Content Writer, a może u innych godnych polecenia szkoleniowców? Dajcie znać w komentarzu!

3 Comments Kurs copywritingu u Content Writer – recenzja

  1. Monia

    Pod artem podpisuję się obiema rękami. Kurs godny polecenia, ale na pewno nie dla leniwych, bo swoje trzeba się napisać 😀

    Reply
  2. Marcin

    Uczestniczyłem rok temu i polecam. Co mnie najbardziej urzekło to to, że jednak pracodawcy zwracają uwagę na certyfikat, z nim było łatwiej w znalezieniu pierwszych zleceń (choć teraz jest juz pewnie większa konkurencja wśród nowych copy.

    Reply

Leave A Comment