Gdyby zagadnąć kilka przypadkowych osób o różnicę między czcionką a fontem, większość wzruszyłaby ramionami: a to nie to samo? Rzeczywiście, w potocznym rozumieniu różnica między tymi pojęciami niemal się zatarła i używamy ich zamiennie. Jednak te dwa pojęcia nie są synonimami. Odpowiedzmy więc na pytanie – font czy czcionka?
Co to jest czcionka?
Kto z nas jeszcze pamięta, że czcionka była kiedyś fizycznym przedmiotem – metalową kostką z uwypukloną literą? Pracownik drukarni zwany zecerem ustawiał je mozolnie w słowa, linie i akapity, przygotowując w ten sposób tekst do druku. Następnie tekst był mocowany w formie drukarskiej, gotowy do nałożenia farby i odbicia na papierze. Takie czcionki zobaczymy już tylko w muzeum.
Czcionka przebyła na przestrzeni lat podobną drogę jak muzyka – od rowków na płycie winylowej po streaming. Współczesna czcionka to cyfrowa emanacja czcionki z czasów Gutenberga.
W obecnym rozumieniu definicja czcionki brzmi następująco:
Czcionka, znana także jako krój pisma, to zestaw znaków typograficznych o spójnym stylu. Każdy z nich charakteryzują identyczne proporcje, grubość i szerokość.
Pojęcie czcionki kojarzymy głównie z literami, ale obejmuje ono różne rodzaje znaków:
- litery alfabetu
- cyfry
- znaki interpunkcyjne
- inne symbole.
Czcionkę można sobie więc wyobrazić jako rodzinę znaków o podobnym wyglądzie i stylu.
Kiedy myślimy o różnych czcionkach, przychodzą nam do głowy rodzaje tekstów, do których danych krój znaków najbardziej by pasował. Czy wyróżnia go ozdobny, wesoły czy poważny charakter? Która czcionka sprawdzi się lepiej wizualnie na zaproszeniu na otwarcie przedszkola, a która w dokumentach przetargowych czy ofertach. Która przyciągnie elegancją, a która nada tekstowi powagi?
Przeczytaj także: UX writing – czym jest i jak pisać zgodnie z jego zasadami?
Jako przykłady czcionki można podać jedną z wielu dostępnych w Wordzie czy innych edytorach: Arial, Times New Roman, Verdana czy Helvetica.
Co to jest font?
Font to konkretne wcielenie czcionki z precyzyjnie określonymi atrybutami.
Mowa tu o opcjach, które oprócz czcionki wybieramy w edytorze, aby nadać tekstowi lub jego fragmentowi konkretny charakter albo zwrócić na niego uwagę czytelnika.
Do tych atrybutów należą:
- rozmiar
- waga (light, regular, bold)
- styl (italic, normal)
- szerokość (condensed, extended).
O foncie mówimy więc, gdy do nazwy czcionki dodamy oznaczenia cech, np. Arial 12pt Bold. Mamy wtedy na myśli konkretny font, należący do rodziny czcionek Arial.
Rozwiejmy ostatnie wątpliwości – font czy czcionka?
Różnica jest niezwykle subtelna, więc dla lepszego zobrazowania posłużmy się analogią. Wyobraźmy sobie grupę bliskich krewnych. Wszyscy jej członkowie noszą takie samo nazwisko. Łączą ich także genetyczne podobieństwa. Jednak każdy członek rodziny dysponuje także zestawem swoich unikalnych cech jak waga, wzrost, kolor oczu czy tembr głosu. Podążając za tą analogią, można powiedzieć, że grupa krewnych to czcionka, a pojedyncza osoba to font.
Czcionka czy font – czy to naprawdę istotne?
W codziennej komunikacji zwykłych użytkowników edytorów tekstów raczej nie przyjmie się już rozróżnianie fontów od czcionek. Są jednak profesje, w których ta wiedza wciąż odgrywa istotną rolę.
Projektanci graficzni, wydawcy i drukarze, web designerzy czy marketerzy wiedzą dokładnie, na czym polega różnica. W przeciwieństwie do osób piszących sprawozdania z konferencji, reportaże czy powieści, przedstawiciele tych zawodów pochylają się z uwagą nad zależnością między wyglądem tekstu a jego percepcją i reakcjami odbiorców. Tutaj liczy się każdy detal.
Nie bez przyczyny firmy, które chcą się wyróżnić na rynku, zamawiają u projektantów typografii i zastrzegają niepowtarzalne kolekcje czcionek. Systemy identyfikacji wizualnej (corporate identity) określają szczegółowo, kiedy jakiego fontu należy używać – czyli na których dokumentach czcionka powinna być pogrubiona i rozstrzelona, a na jakich normalna i zagęszczona. Tutaj także przyda się rozumienie różnic między czcionką a fontem.
Autor tekstu: Maria Józefacka